Zapewne macie osoby, na które możecie liczyć. To rodzina i przyjaciele. A co, jeśli moglibyście liczyć tylko na WROGA? Co byście zdobili? Ja uciekłabym jak najdalej od niego, ale nie... tak nie mogę. Muszę z nim rozmawiać. Ba, mieszkać! To przesada, ale za mnie decydują rodzice.
// tydzień wcześniej //
-Hermiona! - zawołała kobieta, w średnim wieku, z ogromnym kokiem na głowie.
Po chwili przyszła dziewczyna, miała może 14 lub 15 lat. Miała orzechowe, falujące włosy, a ubrana była w wykrochmalony sweterek. -Tak, mamo? - odpowiedziała, poprawiając kosmyk włosów. - Córeczko, razem z twoim tatą ustaliliśmy, że od teraz będziesz mieszkać z Draconem Malfoy'em,twoim kolegą ze szkoły. Cieszysz się? Pan Malfoy był bardzo uprzejmy, wysyłając nam list z prośbą. Draco jest samotny, a Lucjusz nie chciał, by tak się czuł, więc poprosił, byś pojechała do nich. CK ty na to, Hermiono? Do wspaniały pomysł! - krzyknęła uradowana mama. -Emm, no dobrze, mogę pojechać, czemu by nie? Odparła z uśmiechem. Mama kiwnęła głową bez słowa, a dziewczyna odeszła. Dopiero kiedy weszła do pokoju, zrozumiała, co właśnie powiedziała...
// KONIEC WSTĘPU //
Komentarze
Prześlij komentarz